Konferencja: Lech Kaczyński człowiekiem "Solidarności”

z udziałem

Marty Kaczyńskiej i Jarosława Kaczyńskiego

Gdańsk, 8 września 2012 r. (sobota), początek o godz. 13.00

Stocznia Gdańska, Sala BHP

Program konferencji:

prowadzenie – Jacek Karnowski (wpolityce.pl/„Uważam Rze”)

Część oficjalna – wystąpienia:

Krzysztof Dośla – przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność

Maciej Łopiński – Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego 

Jarosław Kaczyński – Prezes Prawa i Sprawiedliwości

Część wykładowa:

dr hab. Sławomir Cenckiewicz – Lech Kaczyński: WZZ, Sierpień ’80 i NSZZ „Solidarność” (1978–1989)

Adam Chmielecki – Lech Kaczyński – wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” (1990–1991)

Janusz Śniadek – Lech Kaczyński i NSZZ „Solidarność” (1991–2010)

Panel dyskusyjny Lech Kaczyński i ruch „Solidarności” zaproszeni goście: 

Grzegorz Bierecki, Andrzej Gwiazda, Róża Janca-Brzozowska, Andrzej Kołodziej, Maciej Łopiński, Mariusz Muskat, Piotr Semka, Janusz Śniadek, Krzysztof Wyszkowski, Jan Wojtyła, Tomasz Wicha, Waldemar Paruch.

W Gdańsku w Sali BHP obyła się konferencja "Lech Kaczyński człowiekiem Solidarności”, na którą przybyło wielu znakomitych gości. Zorganizowana została przez Fundację Tożsamość i Solidarność w ramach działania w Ruchu Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego we współpracy z Zarządem Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” oraz wsparciem Fundacji Stefczyka przyciągnęła do tego historycznego miejsca liczną publiczność. 

Konferencję poprowadził znany dziennikarz Jacek Karnowski, który na wstępie stwierdził, że przygotowując się do niej, zauważył, że temat "Lech Kaczyński człowiekiem Solidarności” jest bardzo trafny.

Patrząc na postać śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego możemy stwierdzić, że jego życiu towarzyszą związane z Nim trzy kłamstwa. 
Kłamstwo pierwsze, którym zajmujemy się ostatnio najwięcej, kłamstwo smoleńskie. Niezależnie jakie będą ustalenia wiemy, że tam było bardzo dużo kłamstwa. Kłamstwo drugie, prezydenckie, dotyczące Jego, Lecha Kaczyńskiego [przyp. TiS] prezydentury, tego czy dobrze służył Polsce, jak dobrze służył  Polsce. To kłamstwo, po Smoleńsku, na chwilę upadło, ale jest intensywnie reanimowane. I kłamstwo trzecie, dotyczące zaangażowania śp. Lecha Kaczyńskiego, w działalność opozycyjną, najpierw w Wolnym Związku Zawodowym Wybrzeże, później w Solidarności. Słyszymy co chwilę, te kpiny, te uszczypliwości, te sugestie, że jest to jakaś mała rola. Wiemy, że tak nie było. 

I ta konferencja ma to kłamstwo trzecie, w przeddzień 29 rocznicy katastrofy smoleńskiej, odkłamać.Opens external link in new window1

Pierwszy z organizatorów zabrał głos Krzysztof Dośla- Przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność, który przywitał wszystkich gości.  Przypomniał słowa śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z listu przesłanego do Komisji Krajowej NSZZ Solidarność z 2005 r. „Poparcie Związku ma dla mnie kluczowe znaczenie, byłem, jestem i będę człowiekiem Solidarności”. 

Poseł Maciej Łopiński, prezes Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego powiedział - To on sam, to Lech Kaczyński mówił bardzo często o sobie jako o człowieku Solidarności. Tak, był człowiekiem „S” jako jej działacz, przywódca, członek przedsierpniowej opozycji, uczestnik strajków tu w stoczni, jako konspirator i polityk, jako prawnik i intelektualista. Także jako prezydent Rzeczypospolitej, aż do swej tragicznej śmierci. Solidarność to jedno z głównych pojęć w Jego spuściźnie - stwierdził M. Łopiński.Opens external link in new window2 

Jarosław Kaczyński także podkreślał jak ważna dla śp. prezydenta była "Solidarność" - Tytuł tego spotkania znakomicie oddaje istotę tego wszystkiego co mój śp. brat zrobił w życiu publicznym. Był człowiekiem Solidarności. Tak Go żegnano, tak mówił na Jego pogrzebie przewodniczący Śniadek. To było najkrótsze i najlepsze podsumowanie sensu Jego poczynań w ciągu przeszło 30 lat, najważniejszych lat Jego życia - mówił Prezes Prawa i Sprawiedliwościp Jarosław Kaczyński do zgromadzonych, którzy po brzegi wypełnili salę BHP.

- Lech był człowiekiem Solidarności w tym najprostszym sensie, był członkiem tej organizacji, pełnił w niej różne funkcje, także nieformalne w czasach, gdy Solidarności była nie do końca sformalizowana, ale także te formalne - włącznie z funkcją pierwszego zastępcy - przypominał Jarosław Kaczyński. - Być człowiekiem Solidarności może znaczyć także, że ktoś w dziejach tego największego ruchu społecznego w naszej historii, odegrał ważną rolę. Z całą pewnością Jego rola była znacząca. Ci, co ją kwestionują mówią nieprawdę.Opens external link in new window3

Wykład "Lech Kaczyński: WZZ, Sierpień ’80 i NSZZ „Solidarność” poprowadził dr hab. Sławomir Cenckiewicz - "Pragmatyk wierny imponderabiliom" - uważam, że to była najlepsza droga do niepodległości Polski - ocenił historyk. - Badając biografię Lecha Kaczyńskiego doceniłem takich ludzi jak on, bo wiem, że był on w tym autentyczny, co potwierdza jego późniejsza postawa. Nie dał się w żaden sposób przekupić, nie dał się wciągnąć w kooptacje przez korupcję, nie dorobił się na tym „szwindlu” w latach 90. Starał się zasypać te wszystkie podziały. Symbolem tego gestu było najwyższe odznaczenie państwowe  wręczone Annie Walentynowicz i Andrzejowi Gwieździe. To stanowi o tym, że był wielkim człowiekiem i prawdziwym mężem stanu – powiedział dr hab. Sławomir Cenckiewicz.Opens external link in new window4  Przypomniał również świadectwo wystawione przed laty Lechowi Kaczyńskiemu przez  Bogdana Borusewicza: „Mnie najbardziej interesowało, że ten ich, Brzozowiskich, znajomy - chodzi o Lecha Kaczyńskiego – specjalizuje się w prawie pracy. Spotkaliśmy się. Był wcześniej zaangażowany w działalność opozycyjną w Warszawie, zbierał pieniądze dla represjonowanych, jego brat Jarosław Kaczyński współpracował z Biurem Interwencji KOR, no i Lech zaczął współdziałać ze mną, odwiedzał represjonowanych, udzielał porad prawnych, wręczał pieniądze ale co najważniejsze zgodził się mi pomóc w prowadzeniu spotkań szkoleniowych. Dotąd byłem od wszystkiego, także od prawa pracy, nie byłem prawnikiem, znalazł się ktoś kto zdjął ze mnie, więcej, z czasem przejąć cały ciężar prowadzenia grup samokształceniowych, oprócz tego Leszek przewoził z Warszawy literaturę, bibułę, przewoził „Robotnika”. Jeździł do rodziny i zawsze z czymś wracał, służył także za kuriera, woził do Warszawy dokumenty, protesty, oświadczenie. Miał znakomitą pamięć, wkuwał treść i jechał czysty, przyjeżdżał do Warszawy, dyktował tekst bratu, a ten zanosił go do Kuronia.”

Politolog Adam Chmielecki w referacie „Lech Kaczyński – wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” (1990–1991)” zwrócił uwagę, że w omawianym przez niego okresie działalności Lecha Kaczyńskiego, Lech Kaczyński  „pełnił różne kierownicze funkcje w Związku, ale zawsze należał do dwóch najważniejszych osób w „Solidarności”, a przez długie okresy był osobą numer jeden, tą osoba najważniejszą.”Opens external link in new window5

Córka tragicznie zmarłego Prezydenta RP, Pani mec. Marta Kaczyńska, która została wiceprezesem Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego powiedziała dziennikarzom, że jako główny cel w stowarzyszeniu stawia sobie "krzewienie prawdy o Lechu Kaczyńskim i wartościach, jakim był wierny", a także "propagowanie ich wśród wszystkich Polaków", w szczególności młodych ludzi.

Wykłady wygłosił także były przewodniczący "Solidarności", poseł PiS Janusz Śniadek, który przedstawi temat "Lech Kaczyński i NSZZ „Solidarność” (1991-2010).

Lech Kaczyński tak jak nikt dochował wierności wspólnym ideałom Solidarności. Dochował wierności jak żaden spośród liderów naszego Związku, którzy odeszli do życia publicznego, którzy ze społecznego mandatu sprawowali najwyższe funkcje w państwie. Lech Kaczyński stał się symbolem wierności zwykłym ludziom. To stąd ten wielki szacunek ludzi i żałoba po katastrofie smoleńskiej. To niestety powód tej zawziętej walki przeciwników politycznych z pamięcią o nim. Walka z pamięcią o Lechu Kaczyńskim to walka z wizją Polski solidarnej, z ideałami i przesłaniami Sierpnia, z marzeniami o sprawiedliwości społecznej. To walka z „Solidarnością” broniącą godności ludzi pracy.Opens external link in new window6 - powiedział Janusz Śniadek.Opens external link in new window7

W drugiej części odbył się panel dyskusyjny, podczas którego swoimi wspomnieniami o Lechu Kaczyńskim podzielili się z publicznością jego przyjaciele, znajomi i współpracownicy z lat działalności opozycyjnej w PRLOpens external link in new window8: Grzegorz Bierecki, Adam Chmielecki, Krzysztof Dośla, Andrzej Gwiazda, Róża Janca-Brzozowska, Andrzej Kołodziej, Maciej Łopiński, Mariusz Muskat, Piotr Semka, Krzysztof Wyszkowski.Opens external link in new window9

Linki:

tekst i zdjęcia: Adrianna Garnik